Jadłospis jeżyka

Podstawę diety jeżyka stanowi żywa karmówka hodowlana ze sprawdzonego źródła.
Trzeba wiedzieć od kogo się kupuje, czym karmówka była żywiona, w jakich warunkach jest hodowana. Niestety zdarzają się hodowcy, którzy chcąc by owady szybciej rosły dodają im do pokarmu rzeczy, które znaleźć się tam nie powinny. Zasada jest też taka, że mając już większą ilość owadów w domu przekarmmy je przez kilka dni zdrowo (warzywa, owoce) i zyskajmy pewność, że nasz jeżyk otrzyma to co dla niego najlepsze. Polecana karmówka dla jeża to karaczany dubia, karaczany madagaskarskie, świerszcze. Co odwżniejsi opiekunowie podają szarańczę. U nas spokojnie żyjemy w zgodzie z karaczanami dubia.

Bardzo ważne, by mączniki i drewnojady nie stanowiły podstawy jedzeniowej. Są bardzo tłuste i mogą prowadzić do uszkodzenia wątroby. Niech stanowią smakołyk podawany raz na kilka dni.

Można urozmaicić podstawę diety jeżyka i podawać owoce, warzywa, gotowane mięso (najlepiej indyka), serduszka z indyka. Wszystko co gotowane nie może zawierać żadnych przypraw. Dla urozmaicenia diety można również podać maluchowi jajko przepiórcze w formie gotowanej na parze (nie smażymy i nie pieczemy potraw dla jeżyka).

Wszelkiego typu karmy kocie mokre i suche, ktöre zazwyczaj jeżyk je, kiedy bierzemy go z hodowli nie są dobrym rozwiązaniem jako podstawa diety. Zawierają one składniki dostosowane do rozwoju kota a nie jeża, mają za dużą ilość białka i fosforu. Karmiąc jeżyka tylko kocim jedzeniem doprowadzimy do uszkodzenia nerek, wątroby, śledziony, chorych jelit i ogólnie złej kondycji zdrowotnej jeża. 

Jeż nie może jeść produktów zbożowych oraz zboża zawierających, nie toleruje laktozy, czyli podając produkty z tymi składnikami doprowadzimy do śmierci jeżyka w męczarniach.

Absolutnie zakazane produkty to:

  1. Orzechy
  2. Awokado
  3. Cebula
  4. Czosnek
  5. Seler
  6. Winogrona
  7. Suszone owoce
  8. Czekolada
  9. Owoce cytrusowe
  10. Produkty mleczne
  11. Owady i dżdżownice żyjące w naszych trawnikach i ogrodach

Wszystko co nie jest żywą karmówką hodowlaną podajemy w temperaturze pokojowej. Nie za ciepłe i nie za zimne, by jeżyk nie miał problemów z żołądkiem i jelitami.

Pamiętajmy o czystej wodzie niegazowanej. Najlepszą opcją jest woda źródlana. Jeżyk musi mieć ją wymienianą każdego dnia i zawsze powinien mieć do niej swobodny dostęp.

Wszelkiego typu poidełka dla gryzoni są samym złem dla jeżyka, który jest malutkim ssakiem. Wszystko (prócz karmówki) podajemy w cieżkich miseczkach. Ciężkie po to, by maluch ich nie przewrócił.

Podawanie chrupek kocich, suszonych owadów jest bardzo złe, bo prowadzi do zatkania jelit. Chrupki kocie bardzo niszczą zęby jeżyków.

Pamiętajcie, że dieta kocia i ludzka nie jest dla jeża. Choćbyśmy starali się najbardziej na świecie, to nie damy rady zbilansować jej tak, by jeżuś dostał to co najcenniejsze dla jego rozwoju w formie najbardziej przyswajalnej. Dla nas zdrowa jest marchewka czy brokuł, a jeżykowi może i będzie smakować ale nie wniesie tego co mu jest niezbędne do prawidłowego rozwoju i dobrego jeżowego życia.

Możemy urozmaicić mu tym dietę, ale nigdy nie zastępujmy tym karmówki.

Jeżyk jest całkowicie niekomunikatywny, nie pokaże, że coś go boli, nie da znać, że np. nerka nie działa jak powinna. Jeże ukrywają choroby do ostatniego momentu, bo to pozwala im przetrwać na wolności jak najdłużej, a nasze jeże akurat ten gen dostały w spadku. Zdarzyć się więc może, że jeżyk jest aktywny, je, pije, wypróżnia się prawidłowo, a tak naprawdę cierpi, bo przez złą dietę zepsuliśmy mu narządy wewnętrzne.
O tym dowiemy się tylko wtedy, gdy zrobimy szczegółowy przegląd jeża u lekarza weterynarii specjalizującego się w jeżach. 

Podchodząc odpowiedzialnie do opieki nad jeżem, musimy mieć świadomość, że jego karmówką również będziemy się opiekować. 
Jeśli boicie się owadów karmowych, to nie bierzcie pod opiekę jeżyka. Ze swojego doświadczenia wiem, że do obecności karmówki żywej w mieszkaniu da się przyzwyczaić, bo choć robaków boję się panicznie, to miłość do Toneczka pokonała strach przed dubią.

Jeśli nadal zastanawiacie się dlaczego na domowym jedzonku jeżyk nie będzie rozwijał się dobrze, a w końcu zacznie chorować to zadajcie sobie pytanie:

Czy w naturalnym środowisku jeże spotykają na swojej drodze brokuła, marchewkę, arbuza, jabłko, kocią karmę, kocie chrupki, kurczaka czy indyka? Czy zdecydowanie uganiają się za owadami i nimi żywią.

Nawet jeśli Wasze jeżyki będą zajadały się ludzkim i kocim żarełkiem, to nie dlatego, że chcą, a dlatego, że nie dostały wyboru. Wiadomo, że instynkt nakazuje im jeść, gdy czują głód, więc zjedzą to co dostaną.

Biorąc pod swój dach jeżyka ponosimy pełną odpowiedzialność za jego zdrowie i rozwój.

2 uwagi do wpisu “Jadłospis jeżyka

  1. Pingback: Zielony stolec u jeżyka – Quills for reals

  2. Pingback: Czym absolutnie nie karmić jeżyka – Quills for reals

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s