Jeżowy zapach

A dokładniej, często poruszany temat: czy jeż śmierdzi.

Bazując na doświadczeniu wspólnego życia z Tonusiem, mogę z całą pewnością stwierdzić, że absolutnie nie. Ja osobiście uwielbiam zapach mojego Toneczka. Jest niepowtarzalny, wyjątkowy i bardzo przyjemny. 

Po wejściu do mieszkania nie ma jakiegoś charakterystycznego zapachu (jak na przykład w przypadku fretki, która ze mną długo mieszkała lub dzikiego jeża żyjącego na wolności).

Pamiętać musimy o kilku zasadach:

  1. Kupki i siki niesprzątane będą miały swój smrodek – trzeba je na bieżąco sprzątać.
  2. Jeż karmiony nieprawidłową dietą, zawsze wydalać będzie z siebie cuchnące odchody.
  3. Jeż uwięziony w terrarium na czas biegania, tam właśnie załatwi swoje potrzeby, rozniesie je łapkami i będzie śmierdział on i jego dzienna sypialnia.
  4. Jeż biegający po kołowrotku (który jest strasznym złem dla jeża, jeśli ma do niego stały dostęp)  będzie wypróżniał się podczas biegania (co jest zupełnie normalne) a kupki i siki nie dość, że będą krążyły z nim w kołowrotku, to spadać będą na igiełki, a jeżowe łapki będą po nich tuptać.

Dość banalnie napiszę: jeśli nie spuścimy po sobie wody w toalecie, to czy zapach będzie przyjemny? No nie.

To samo tyczy się jeżyka. Jeśli na bieżąco po nim sprzątamy, to nie będzie żadnych przykrych zapachów. Jeśli dbamy o to, by nie roznosił kup i sików po wybiegu (bo sprzątamy), to jeż nie będzie chodzącym smrodkiem. Łapki zawsze można umyć (a nawet trzeba jak są zakupkane) w lekko ciepłej wodzie na kawałku np. kompresu, nie zamaczając brzuszka. Jeśli będziemy karmić jeżyka ludzkim i kocim jedzeniem, to odchody będą śmierdzieć okropnie. Jeżyk żywiący się głównie owadami karmowymi nie zrobi kupki śmierdzącej, a raczej o dość neutralnym zapachu.

Jeśli nie będziemy dbać o jeżową higienę (on ma czystość głęboko w poważaniu), to będziemy tego żałować. Brudaska narażamy na choroby skórne, bardzo uciążliwe w leczeniu. I jak się tylko mogę się domyślać, jeżowe życie w brudzie to dyskomfort dla malucha.

Pamiętaj, że jeż biega w nocy. Jego zwieracze rozluźniają się podczas tuptania, więc nie jest w stanie kontrolować procesu wypróżnień, dzieje się to mechanicznie po posiłku. Nie raz. Nie dwa, a kilka, kilkanaście, w zależności od ilości jedzenia i aktywności.

Jeż to brudasek. Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić mu wybiegu, zadbać o jego prawidłową dietę, higienę i zdrowie to nie unieszczęśliwiaj tej pięknej istotki, biorąc ją pod swój dach. Przygarnij zwierzaczka dostosowanego do Twojego trybu życia i daj mu szczęśliwy dom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s