Humory, foszki i mądrości jeżowej główki

Jeżyk ma malutki rozumek, ale jak na tak małą wielkość, jest bardzo mądrą istotką. Osiągnie swoje cele, bo tak chce. Natomiast jeśli my czegoś od niego chcemy, to nie mamy szans w starciu z jeżową asertywnością. Jeżyk nie jest zbyt pilnym uczniem, co wiem z naszego jeżowego doświadczenia, a potwierdzenie znalazłam również w książce „Zwierzęta egzotyczne” Mark A. Mitchell, Thomas N. Tully, JR. 

Często czytam, że jeże mają swoje fochy. Pewnie tak jest, bo to istotka czująca, jednak ja zmieniłabym nazewnictwo z szacunku do tych malutkich istotek. Jeżyki mają jeżowe emocje, które nie są intencjonalne i nacechowane negatywnie u swych podstaw.

Nie możemy zapominać, że jeż jest zwierzątkiem egzotycznym i trafił do nas całkiem niedawno, co oznacza, że jest bardziej egzotyczny niż domowy. To z kolei oznacza, że genetycznie wciąż bliżej mu do zachowań ssaków egzotycznych. 

Przy okazji przypomnę, że jeżyk to mały ssak, nie gad, nie gryzoń (często spotykam się z tymi mylnymi stwierdzeniami).

Zacznijmy jednak od początku, czyli pierwszy szok dla malucha stanowi odebranie go od mamy i rodzeństwa, zapachów, odgłosów które zna. Jak już zdąży trochę poznać miejsce, w którym  zamieszkał to rozpoczyna się quilling (klik), czyli bolesna i uciążliwa wymiana igiełek dziecięcych na dorosłe. Jeżyk staje się nerwowy, furczący, unika kontaktu z nami. Ledwo quilling się skończy a jeżuś zaczyna dorastać, czyli zmiany hormonalne na całego. Jeżyk w tym czasie może bez powodu (my tego powodu nie widzimy) zupełnie przestać nas zauważać, jego wychodzenie z posłanka w którym śpi  trwać będzie nie 5 a 15 minut (bo będzie sprawdzał, czy nie ma rywali na jego terenie) , będzie płoszył się na dźwięki które już zna, raz będzie totalnie pobudzony i biegający długie godziny, innym razem ospały, mało aktywny. Toneczek, który jako kilkumiesięczny jeżyk chodził za mną krok w krok, jednej nocy wyszedł i nastąpiła diametralna zmiana w jego zachowaniu, przez kilka tygodni mnie nie zauważał. Jakbym nie istniała, interesowało go wszystko prócz mnie. Takie sytuacje zdarzały się dość często przed ukończeniem przez Toneczka półtora roczku (klik). Dodajmy jeszcze to, że jeżyki bardzo silnie odczuwają zmiany pogodowe (klik), pełnię księżyca, zmiany w otoczeniu, a sami dojdziemy do wniosku—mając taką wiedzę, że nasze jeżowe dzieci nie miewają fochów i humorków, nie bywają zlośliwe, zazdrosne, wredne, nienawidzące, a po prostu czują. Za tym jeżowym życiem emocjonalnym kryje się wiele niedostępnych dla nas tajemnic. Jeżyk może danego dnia mieć lenia absolutnego, lub po prostu może pobolewać go głowa, może mieć gorszy nastrój—to właśnie jeżowe tajemnice, które dla nas są zagadkami.

Kiedy więc wiemy już, że jeżykowi obce są: zlośliwość, nienawiść, a mocno osadzone ma poczucie terenu, asertywność godną mistrza, oraz wiele czynników (począwszy od pogodowych, poprzez zmiany hormonalne) wpływających na nastrój, możemy śmiało stwierdzić, ze coś takiego jak jeżyk z fochem rozumianym po ludzku nie istnieje. Natomiast jeżyk z nastrojami zależnymi od wielu czynników wewnętrznych i zewnętrznych już tak.

Jak mądra to istotka opiszę na kilku przykładach. Zacznę od tego, że jeżyk nie reaguje na swoje imię, nie przybiega witać się radośnie z opiekunem, nie przychodzi przytulić się przed snem. To są obce i nieznane jeżom zachowania, i nie ma szans na nauczenie ich tego. Bo jeże nie są pojętnymi uczniami o czym wspomniałam już wcześniej.
Natomiast w książce „African hedgehogs” autorstwa Ivey E, Carpenter JW. znalazłam potwierdzenie na to, że jeżyk rozpoznaje swojego opiekuna.

Kolejna dobra wiadomość jest taka, że jeżyk kojarzy przyjemne dla siebie rzeczy oraz  sytuacje i chce ich więcej. Przykładem niech będzie Tonusiowy brzuszek, który lubi głaskanie. Zanim polubił minęło trochę czasu, ale polubił i zawsze pozwala (nieważne że w ciągu dnia gdy glówke ma zakopaną w kocyki, ważne że pozwala). Kolejna sytuacja świadcząca o całkiem sprawnym rozumku naszych kulek i przykład: gdy z okazji pierwszych urodzin Tonusia zbudowałam mu piętrową rezydencję z kartonu. Była tam norka, dość mała i ciasna, więc jak dupka jeżowa się tam wgramoliła, to nie miałam szans na jakikolwiek ruch, by go wyciągnąć. Po tygodniu walki—z góry skazanej na moją porażkę—by tam nie wchodził zakleiłam norkę kawałkiem kartonu. Co zrobił Tonuś? Wiadomo, że drapał w kartonik, ale też kilkanaście razy przybiegał do mnie i drapał mnie po dłoni, po chwili znów biegł i drapał kartonik i tak dobre kilka minut. Dał mi jasno do zrozumienia, że nowa sytuacja wymaga mojej interwencji. I to już, natychmiast!

Kolejnym przykładem niech będzie choroba, lub ból. Kiedy Toneczka coś boli, lub zaczyna się zapalenie pęcherza to cały wieczór krąży koło moich nóg, jest bardzo milusiński, i o ile jest to cudowne, to dopiero przy którymś z kolei zapaleniu pęcherza odkryłam, że jest to rodzaj komunikacji ze mną. Kojarzy, że przynoszę ulgę w chorobie, więc komunikuje mi, że teraz właśnie jestem mu potrzebna. Kiedy chce się napić ze swojej strzykawki z silikonowym końcem (jako maluszek bardzo chorował i poiłam go strzykawką, żeby się nie odwodnił, polubił tę opcję bardziej, niż zawsze pełną wody miseczkę czekającą w kojcu) siada koło moich nóg i czeka. Czasem ,gdy strzykawka leży na ziemi, uderza w nią łapką, dając mi do zrozumienia, że przyszedł czas na picie. Gdy biega po dysku, to ja caly czas do niego mówię, jeśli zdarzy się, że zmieniam ton głosu bo rozmawiam z kimś innym, mały zatrzymuje się i czeka. Zaczynam mówić słodkim tonem do niego, a on spokojnie biega dalej. Takie są przykłady naszych wspólnych nocy i mądrości Toneczka.

Jeśli jednak zauważycie u swojego jeżyka nagłe zmiany w zachowaniu, wyglądzie, oddechu—idźcie natychmiast do lekarza weterynarii. Naprawdę czasem lepiej iść i usłyszeć, że maluch jest zupełnie zdrowy, niż nie iść zwalając winę na „foszki i humorki” a póżniej leczyć mocno już zaawansowane schorzenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s