Obcinanie jeżowych pazurków

U nas to nie lada wyzwanie. Po pierwszym obcięciu pazurków Toneczka przez godzinę płakałam i kilka nocy nie spałam. Tonuś jest typem explorera, więc na dupce jeżowej nie usiedzi, nie mówiąc o bezruchu na moich rękach. I o ile do momentu, aż maluch skończył roczek nie było potrzeby skracać szponów jeżowych, o tyle chwilę później …

Czytaj dalej Obcinanie jeżowych pazurków