Dysk czy kołowrotek

Postanowiłam poruszyć ten temat w osobnym wpisie i trochę pochylić się nad nim. Ja nigdy nie posiadałam kołowrotka, bo już w pierwszych rozmowach z Panią Sylwią (klik) wiedziałam, że kołowrotek to zło dla jeżyka. Kołowrotek czyli potocznie karuzela jest absolutnie niedostosowany do budowy anatomicznej jeża. W nienaturalny sposób wygina mu kręgosłup podczas biegania, a wszystko …

Czytaj dalej Dysk czy kołowrotek

Jeżowy zapach

A dokładniej, często poruszany temat: czy jeż śmierdzi. Bazując na doświadczeniu wspólnego życia z Tonusiem, mogę z całą pewnością stwierdzić, że absolutnie nie. Ja osobiście uwielbiam zapach mojego Toneczka. Jest niepowtarzalny, wyjątkowy i bardzo przyjemny.  Po wejściu do mieszkania nie ma jakiegoś charakterystycznego zapachu (jak na przykład w przypadku fretki, która ze mną długo mieszkała …

Czytaj dalej Jeżowy zapach

Lekarz dla jeżyka

Opiece weterynaryjnej postanowiłam poświęcić osobny wpis. Dla mnie bardzo ważny, bo wiem co znaczy chorujący jeżyk i lekarze nie znający się za bardzo, na jego diagnostyce i leczeniu. Zanim jeżyk zawita u Was fizycznie, musicie koniecznie znaleźć sprawdzonego lekarza weterynarii, specjalizującego się w leczeniu i diagnostyce jeży. Szukajcie po grupach jeżowych, forach, czytajcie opinie na …

Czytaj dalej Lekarz dla jeżyka

Jeżyk czy jeżynka

Będzie krótko, bo na ten temat nie ma się za bardzo co rozpisywać. Nie ma różnic w charakterach, bo jak już pisałam — tego jaki będzie docelowo charakter naszej kruszynki, dowiemy się z czasem. Dziewczynki jeżowe zapadają dość często na ropomacicze, które kończy się operacją.  U chłopców jeżowych ropomacicza z wiadomych względów brak, jednak ich …

Czytaj dalej Jeżyk czy jeżynka

Oswajanie jeżyka

Słowo „oswajanie” to spore nadużycie w stosunku do jeżyków. Bardziej pasuje tu akceptacja przez jeża naszej osoby.  Jeżyk to zwierzątko egzotyczne (o czym wielu z nas zapomina, starając się zrobić jeżyka maskotką domową, a tym samym unieszcześliwiając go). Pamiętajmy, że to my wariujemy z radości w oczekiwaniu na jeżyka, my przygotowujemy wszystko na jego przybycie.  …

Czytaj dalej Oswajanie jeżyka

Quilling czyli wymiana igieł

Jeżuś rodzi się z igiełkami, które pokrywa błona, by nie poraniły jego mamy. Pierwsze igiełki są miękkie i twardnieją z czasem. Są to dziecięce igiełki i nadchodzi w życiu jeża moment (lub kilka,to zależy od jeżyka) gdy te dziecięce igiełki wymienia na dorosłe igły. Jest to dla jeżyka i jego opiekuna trudny czas, bo następuje …

Czytaj dalej Quilling czyli wymiana igieł

Wybieg do tuptania

Tuptanie stanowi jedną z najważniejszych części jeżowego życia. W zależności od tego, jakie macie warunki, dajcie jeżusiowi przestrzeń do biegania jak największą. Bardzo ważne, by wybieg był ciepły, by nie bylo przeciągów, nagłych zmian temperatury. Jeśli traficie na takiego słodziaka jak mój Toneczek, to nie będzie większego problemu, bo Tonuś wstaje i jest aktywny godzinkę …

Czytaj dalej Wybieg do tuptania

Jadłospis jeżyka

Podstawę diety jeżyka stanowi żywa karmówka hodowlana ze sprawdzonego źródła. Trzeba wiedzieć od kogo się kupuje, czym karmówka była żywiona, w jakich warunkach jest hodowana. Niestety zdarzają się hodowcy, którzy chcąc by owady szybciej rosły dodają im do pokarmu rzeczy, które znaleźć się tam nie powinny. Zasada jest też taka, że mając już większą ilość …

Czytaj dalej Jadłospis jeżyka

Wyróżnione

Jeżyk – istotka nie dla każdego

Decydując się na przyjęcie pod swoją opiekę jeżyka warto zapoznać się z paroma faktami. Jeż to zwierzątko nocne, w dzień śpi.Jeżowa podstawa diety to żywa karmówka hodowlana - np. karaczany dubia, świerszcze - na którą maluch poluje.Jeża w pełni nie oswoisz, sukcesem jest akceptacja przez niego Twojej osoby. Niektóre jeże nigdy nie zaakceptują obecności człowieka, …

Czytaj dalej Jeżyk – istotka nie dla każdego

Jeżowe sprawy — początek wielkiej miłości

Kiedy czekałam na mojego jeżusia, przejrzałam cały Internet w poszukiwaniu niezbędnej wiedzy. Rzec by można, że dotarłam wręcz do jego końca. Jakieś informacje zdobyłam (często skrajnie różne w swojej merytoryce), ratowała mnie również wiedza przekazana przez Panią Sylwię z hodowli, gdzie urodził się mój jeżyk. Tak więc wiedziałam, że maluch będzie wystraszony - bo zabrany …

Czytaj dalej Jeżowe sprawy — początek wielkiej miłości