Czym absolutnie nie karmić jeżyka

W artykule o diecie dla jeżyka (opublikowanym na blogu w grudniu) zawarłam pokarmy, których jeżuś pod żadnym pozorem jeść nie może. Przez kilka kolejnych tygodni poszerzałam swoją wiedzę i tak oto przedstawiam Wam listę pokarmów niedozwolonych/toksycznych, z wytłumaczeniem, jaką krzywdę poszczególne produkty wyrządzić mogą naszym kolczastym kuleczkom. Wiedząc co jeżuś może, a czego jeść nie …

Czytaj dalej Czym absolutnie nie karmić jeżyka

Obcinanie jeżowych pazurków

U nas to nie lada wyzwanie. Po pierwszym obcięciu pazurków Toneczka przez godzinę płakałam i kilka nocy nie spałam. Tonuś jest typem explorera, więc na dupce jeżowej nie usiedzi, nie mówiąc o bezruchu na moich rękach. I o ile do momentu, aż maluch skończył roczek nie było potrzeby skracać szponów jeżowych, o tyle chwilę później …

Czytaj dalej Obcinanie jeżowych pazurków

Aktywizacja jeża leniuszka, czyli „jeżu chodź się pobaw”

Zabawy z jeżykami, to coś co bardzo byśmy chcieli robić, ale jeżusie nie bardzą chcą wchodzić w tak dużą interakcję, by się z nami bawić. To obce zachowania dla tego egzotycznego gatunku. Wymienię więc to, co najczęściej spotykam na grupach jeżowych i czym zainteresowany jest Toneczek. Nie nastawiajcie się na spektakularne zabawy z jeżykiem, bo …

Czytaj dalej Aktywizacja jeża leniuszka, czyli „jeżu chodź się pobaw”

Dysk czy kołowrotek

Postanowiłam poruszyć ten temat w osobnym wpisie i trochę pochylić się nad nim. Ja nigdy nie posiadałam kołowrotka, bo już w pierwszych rozmowach z Panią Sylwią (klik) wiedziałam, że kołowrotek to zło dla jeżyka. Kołowrotek czyli potocznie karuzela jest absolutnie niedostosowany do budowy anatomicznej jeża. W nienaturalny sposób wygina mu kręgosłup podczas biegania, a wszystko …

Czytaj dalej Dysk czy kołowrotek

Zielony stolec u jeżyka

Normalna, zdrowa kupa jeżowa jest brązowa i zbita. Jeżyk, którego podstawę diety stanowią owady karmowe (o diecie jeżowej pisałam tu) a ludzkie i kocie jedzenie stanowi tylko urozmaicenie, robi zdrowo wyglądającą, o dość neutralnym zapachu kupkę. Problem jeżyka i nasz stres zaczyna się, gdy odchody są zabarwione na zielono. Zawsze trzeba obserwować jeżyka i to …

Czytaj dalej Zielony stolec u jeżyka

Podawanie leków jeżykowi

Uwaga dla bardzo wrażliwych!Będzie o karaczanach (owadach karmowych)! Jeżyki chorują, bo są żywymi istotkami. Odczuwają ból, miewają kaszel, zatrucia pokarmowe, problemy z jelitami i wiele, wiele innych schorzeń. Często po wizycie u lekarza weterynarii, diagnozie i pierwszym podaniu leku u lekarza zostajemy sami w swojej bezradności i chorobie maluszka. No bo wiemy jak dawkować ale …

Czytaj dalej Podawanie leków jeżykowi

Jeżyk meteopata

Pisząc o wpływie zmian pogodowych na nastrój naszych maluszków zawsze trzeba brać pod uwagę miejsce ich pochodzenia i geny. Ja nie wpadłam na to sama, lecz zaniepokojona nagłymi zmianami w zachowaniu Toneczka poprosiłam o pomoc i radę lekarkę mojego maluszka (klik). Siostry i bracia naszych kolczastych maluszków żyją na odległych kontynentach, gdzie znane nam pory …

Czytaj dalej Jeżyk meteopata

Od dzikusa do przytulasa — jak zmieniał się Toneczek

O charakterach jeżowych sporo zostało już powiedziane i napisane. Ogólną charakterystykę znajdziecie tu Dziś pochylę się nad zmianami, które zachodzą na przestrzeni życia jeżyka, a kończą się w zależności od naszej kulki jeżowej gdy kończy półtora roku do drugiego roku życia (czas zmian zależy od jeżyka/jeżynki). Ważne, by zdawać sobie sprawę z tego, że jeżyki …

Czytaj dalej Od dzikusa do przytulasa — jak zmieniał się Toneczek

Roztocza u jeżyków

Roztocza są wszędzie. Wiemy o tym. W skrócie pisząc to pajęczaki, które gnieżdżą się w ciepłych, lekko wilgotnych miejscach. Z perspektywy życia z jeżykiem mogę śmiało napisać, że w leczeniu nie są trudne, ale bardzo uciążliwe dla jeżyka. Nie widać ich ludzkim okiem, ale lekarka Toneczka poleciła mi sposób, który działa każdorazowo. A że działa …

Czytaj dalej Roztocza u jeżyków

Jeżowy zapach

A dokładniej, często poruszany temat: czy jeż śmierdzi. Bazując na doświadczeniu wspólnego życia z Tonusiem, mogę z całą pewnością stwierdzić, że absolutnie nie. Ja osobiście uwielbiam zapach mojego Toneczka. Jest niepowtarzalny, wyjątkowy i bardzo przyjemny.  Po wejściu do mieszkania nie ma jakiegoś charakterystycznego zapachu (jak na przykład w przypadku fretki, która ze mną długo mieszkała …

Czytaj dalej Jeżowy zapach